Zakończenie Rajdu GSS

Zakończenie rajdu GSS, czyli czas na podsumowanie ostatniej – X edycji Głównego Szlaku Sudeckiego. Zapraszamy do lektury relacji z wydarzenia.

1 lutego to nie tylko początek nowego miesiąca, to data, na którą czekaliśmy praktycznie od roku 2017. To wtedy bowiem do Świeradowa Zdroju wyruszył autokar wypełniony po brzegi uczestnikami I edycji Głównego Szlaku Sudeckiego.

Wtedy jeszcze ruszyliśmy razem z Klubem Przewodnickim z Opola i tak naprawdę nikt nie mógł się spodziewać, ile czasu zajmie nam pokonanie 444 km do Prudnika. Nie było ściśle określonego planu, wykorzystywaliśmy każdą wolną lukę w terminie, żeby na szlak ruszać. Kto nie uczestniczył w danym etapie szybko się organizował w kilka osób i ruszał indywidualnie, żeby nadrobić zaległy dystans. W taki sposób dotarliśmy do Jarnołtówka.

Długo oczekiwana sobota nadeszła. Na rannej zbiórce koło Urzędu Miejskiego w Nysie stawia się komplet uczestników, którzy chcą przejść ten ostatni wcale nie łatwy 25 km odcinek. Tak więc ruszamy. Po ok. 40 minutach z „Jazdą na Max” docieramy pod pomnik Jana Nepomucena w Jarnołtówku. Zaczynamy od pamiątkowego zdjęcia.

Zakończenie rajdu GSS - czas start!
Zakończenie rajdu GSS – czas start!

Wszyscy pełni wiary działamy. Czerwonym szlakiem ruszamy ostro pod górę, gdyż pierwszym naszym celem będzie Schronisko Pod Biskupią Kopą. Odcinek wymagający i każdy przyznaje, że tym odcinkiem zbyt często na Kopę nie wchodzi. Jednak tego dnia mamy wielki atut w rękawie „pogodę”, która jest idealna. Widoki, które się rozpościerają nie pozwalają nam pokonywać trasy zbyt szybko. Po dojściu na schronisko robimy krótki postój, małe piwo, cola i lecimy dalej.

Chwila moment i jesteśmy na szczycie Biskupiej Kopy. Tu już powoli każdy rusza swoim tempem, a my ustalamy, że spotykamy się w klasztorku w Prudniku i razem będziemy wędrować już do mety. Idziemy na Przełęcz Mokrą, potem Srebrna Kopa i znów niesamowite widoki, chwila przerwy i lecimy dalej.

Na rozwidleniu szlaków żegnamy naszego prezesa, który musiał nas opuścić i wędrujemy w stronę Pokrzywnej. Po drodze oczywiście weszliśmy na wieżę widokową oraz odwiedziliśmy schronisko turystyczne w Wieszczynie, gdzie miło zostaliśmy przyjęci przez naszą serdeczną koleżankę Zdzisię. Po wzbogaceniu się o piękną pieczątkę oraz nowe materiały turystyczne uczestnicy ruszyli w kierunku celu naszej podróży. Po krótkim i szybkim zwiedzeniu Sanktuarium św. Józefa Robotnika i klasztoru ojców Franciszkanów (miejsca internowania prymasa Wyszyńskiego) ruszyliśmy w ostatnią prostą prowadzącą do celu naszej czteroletniej podróży, którym był dworzec PKP w Prudniku. Po przejściu miejskiej części szlaku prowadzącej przez ścisłe centrum Prudnika, szybki rzut oka na prudnicki Rynek, zostały ostatnie metry.

Na przystrojonym flagami PTTK, plakatami z 10 edycji naszego rajdu i pamiątkowymi butonami dworcu kolejowym w Prudniku przywitano nas racami dymnymi, ciepłym posiłkiem, ciepłą kawa i herbatą przygotowaną przez nasze zaprzyjaźnione Koło Gospodyń Wiejskich w Wilamowicach Nyskich, a na deser czekał na nas pyszny i piękny tort przygotowany przez naszą koleżankę Anię Hasiak.

Po posiłku regeneracyjnym rozpoczęła się część oficjalna naszego rajdu czyli wręczanie certyfikatów 18 osobom, które przeszły Główny Szlak Sudecki. Wręczono również zdobyte odznaki turystyczne, a pozostali uczestnicy ostatniego etapu Rajdu GSS otrzymali pamiątkowy certyfikat za pokonanie ostatniego etapu GSS. W poczet członków naszego oddziału przyjęte zostały dwie osoby, którym członkowie Zarządu wręczyli uroczyście legitymacje członkowskie PTTK. Również koleżanka Kinga Topolnicka otrzymała pamiątkową książkę za udział w każdej edycji GSS organizowanej przez nasz oddział.

Zakończenie rajdu GSS - wspólne zdjęcie na dworcu w Prudniku.
Zakończenie rajdu GSS – wspólne zdjęcie na dworcu w Prudniku.

Zakończenie miało charakter uroczysty i było doskonałym momentem by podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w pracę w trakcie 10 rajdów Głównym Szlakiem Sudeckim. Cały dzień nad przebiegiem imprezy pracowali Kasia Kłakowicz i Marek Gełgut, Jerzy Strzelczyk, Ewa Bułka, Marcin Nowak, Sylwia i Janek Tarkiewicz z Dusznik Zdroju oraz Ela i Sebastian Uranek z Łazisk Górnych, którzy dla uczestników rajdu przygotowali wiele pamiątek i gadżetów, a także bardzo pomogli naszemu oddziałowi w organizacji rajdów GSS.

Dziękujemy również serdecznie wszystkim za udostępnianie zdjęć do naszych relacji. Dziękujemy panom Przyszlakom, którzy nas również wspierali i odwiedzili na dworcu w Prudniku. Wszystkim zaangażowanym w 4 letnim okresie organizacji Rajdów Głównym Szlakiem Sudeckim składamy serdeczne podziękowania i gratulujemy przejścia jednego z najważniejszych szlaków turystycznych w Polsce !!!

Już wkrótce kolejne wielkie projekty … a więcej zdjęć z zakończenia na naszym Facebooku – zobacz tutaj.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Captcha loading...