„Sudety mniej znane” – Góry Bystrzyckie

5 kwietnia, godzina 7:00, a Trytonki – pełne energii i entuzjazmu – wyruszają na odkrywanie uroków ziemi kłodzkiej. Naszym celem są malownicze szlaki gór Bystrzyckich, które otwierają nowy rozdział cyklu „Sudety mniej znane”. Tym razem skupiliśmy się na mniej uczęszczanych ścieżkach, pełnych tajemnic i zapomnianych historii. Przewodnikiem tej wyjątkowej wycieczki był Łukasz Łacny – nie tylko przewodnik sudecki, ale również pasjonata gór.

Pierwszym przystankiem była Przełęcz Sokołowska – tutaj rozpoczęliśmy naszą podróż. Uczestnicy rozpromienieni radością uwiecznili chwilę wspólnym zdjęciem i wsłuchiwali się w opowieści o tajemnicach gór Bystrzyckich. Z każdym krokiem odkrywaliśmy więcej: Kamienna Góra, panorama zapierająca dech w piersiach, pełna uroku ruiny fortu Fryderyka – każde miejsce kryło w sobie opowieści, które rozpalały wyobraźnię. Nawet legendarny „Skok Ponzela” ożywił na chwilę mury tego wyjątkowego zabytku.

Niebo zdawało się nas testować; pojawiały się chmury, które zwiastowa. Jednak duch naszej grupy był niezłomny. Wspólny śmiech, konkurs wiedzy o górach, a także chwile refleksji przy strażniku Wieczności – majestatycznym symbolu tych gór – były niezapomniane. Legendarna postać Strażnika Wieczności wprawiała każdego w zachwyt. To tutaj robiliśmy jedno z najpiękniejszych zdjęć naszej podróży.

Podczas wędrówki Jerzy Strzelczyk i Łukasz Łacny wręczyli krajoznawcze odznaki Czarkowi Topolnickiemu i Elżbiecie Borzykowskiej. Przyjęliśmy również nowych członków naszego oddziału – symboliczna chwila, pełna dumy i serdeczności.

Droga do Starej Łomnicy była pełna rozmów, uśmiechów i wspomnień, które zostaną z nami na długo. Niezawodny Andrzej, nasz kierowca, czekał tam, aby zabrać nas na obiad w Polanicy Zdroju. To była chwila wytchnienia i refleksji nad wszystkim, co dzisiejszy dzień nam przyniósł.

Powrót do Nysy o godzinie 18:00 był pełen radości, choć z odrobiną melancholii – wszystko, co dobre, ma swój koniec. Wycieczka gór Bystrzyckich była jednak czymś więcej niż zwykłą wędrówką. To piękne widoki, inspirujące opowieści i wspólnota, która czyniła każdy krok wyjątkowym. Serdeczne podziękowania dla każdego uczestnika – za uśmiech, za wspólne chwile, za piękne fotografie, które zatrzymały magię tego dnia. To był niezapomniany początek naszego cyklu „Sudety mniej znane”. Wycieczkę miał zaszczyt prowadzić przewodnik Sudecki Łukasz Łacny, którego pasja ożywiła każdy zakątek odwiedzanych gór.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Captcha loading...