W niedzielę 25 czerwca odbyła się pierwsza wycieczka rowerowa z cyklu „Trytonki z Ewą i Jurkiem na Rowerach”.
Uczestnicy wycieczki pod wodzą Ewy Bułki i Jerzego Strzelczyka o godzinie 9:00 z Placu Paderewskiego wyruszyli w kierunku Głębinowa. Przed wyjazdem członkowie zarządu w składzie Ewa Bułka, Jerzy Strzelczyk i Łukasz Jasek dokonali otwarcia nowego cyklu rajdów rowerowych. Uczestnikom na starcie wręczono pamiątkowe znaczki, omówiono program i zasady bezpieczeństwa. Trasa prowadziła kameralnymi ścieżkami miedzy innymi koroną wału jeziora nyskiego. Pierwszym punktem postoju było Sanktuarium św. Rity w Głębinowie, skąd uczestnicy wycieczki polnymi drogami udali się do Wójcic pod kościół św. Andrzeja. Przy każdym obiekcie na postojach nasi przewodnicy oraz przodownicy turystyki kolarskiej opowiadali o ciekawostkach związanych z odwiedzanymi miejscami. W Otmuchowie w dzielnicy Wójcice na uczestników wycieczki czekał Łukasz Jasek, który przybliżył historię kościoła oraz cudownego obrazu „Matki Boskiej Łopatyńskiej”, który przybył do Wójcic 3 maja 1946 roku. Łopatyński obraz ewakuowany z Łopatynia przez specjalną komórkę Armii Krajowej w 1944 roku, po 2 latach tułaczki trafił do swoich wiernych, którzy w liczbie około 700 osób zostali przesiedleni rok wcześniej właśnie do Wójcic. Szukając początków Obrazu Łopatyńskiego musimy cofnąć się do połowy XVIII w. do osoby Macieja Niestojemskiego, który bardzo pragnął być w Częstochowie i mieć stamtąd obraz. Gdy nie mógł tego dokonać poprosił, aby obraz MB Częstochowskiej kupiono dla niego. Kopia została przez o. Paulinów poświęcona i o oryginalny obraz dotknięta. W 1754 kopia obrazu Jasnogórskiego zawisła w domu Macieja Niestojemskiego. Odtąd rodzina Niestojemskich codziennie przy tym obrazie modliła się i doświadczała wielu łask. Po serii cudownych wydarzeń pan Niestojemski podjął decyzję o umieszczeniu obrazu w miejscu , gdzie więcej ludzi mogłoby modlić się przed nim. Podczas nocnego widzenia zobaczył Łopatyn i tamtejszy kościół, w którym był umieszczony jego obraz. By upewnić się o prawdziwości snu udał się do Łopatyna. Tam swoje plany przedstawił Katarzynie z Zamoyskich Mniszchowej, Podkomorzyni Wielkiego Księstwa Litewskiego. Po powrocie do Rytkowa poczynił stosowne przygotowania i 5 lipca 1756 roku w towarzystwie rodziny i ludzi z dworu przewiózł cudami słynący obraz do Łopatynia. Po umieszczeniu Obrazu w łopatyńskim kościele wieść o cudach dokonujących się przed tym obrazem rozszerzała się bardzo szybko. Aby uniknąć jakichkolwiek nadużyć już po niecałym roku nakazano obraz wyjąć z ołtarza i opieczętować. Owinięty w obrus ołtarzowy i zapieczętowany obraz złożono pod krucyfiksem w kościele (08.06.1757r.). Rok później, bo 23.08 1758 ks. abp Władysław Łubieński wyznaczył komisję historyczno-teologiczną do zbadania autentyczności i prawdziwości cudów i łask doznanych za pośrednictwem łopatyńskiego obrazu. Ks. abp po zapoznaniu się ze sprawozdaniem wspomnianej komisji 23 lutego 1759 r. wydał dekret w którym nazwał obraz „Cudownym i Łaskawym Obrazem Matki Bożej Łopatyńskiej” i przywrócił mu publiczno-liturgiczną cześć. Dekret ten odczytano w Łopatynie 08 kwietnia 1759 r., a odpieczętowanie obrazu i uroczystą intronizację wyznaczono na 13 maja 1759 r. Uroczystości – przy licznie zgromadzonych wiernych – trwały trzy dni. Po zobaczeniu obrazu i wysłuchaniu jego historii turyści udali się na otmuchowski rynek, gdzie przewodnik przedstawił historię dawnej kasztelani otmuchowskiej. Nasi kolarze mieli okazję poznać historię Zamku Biskupów Wrocławskich, Ratusza, kolumny maryjnej i kościoła św. Mikołaja i Franciszka Ksawerego. Po dawce informacji ogłoszony został czas wolny. Po 30 minutach turyści ruszyli w dalszą trasę w kierunku Siestrzechowic, po drodze mijając pałac myśliwski w Zwierzyńcu ufundowany przez Biskupa Wrocławskiego Franciszka Ludwika Neuburga. Po dotarciu pod pałac w Siestrzechowicach, gdzie przewidziany był koniec rajdu turyści mieli możliwość zwiedzenia „Pałacu na św. Źródle” bo tak potocznie nazywany jest miejscowy pałac .Jerzy Strzelczyk osoba, która z pałacem związana jest od wielu lat przybliżyła uczestnikom rajdu niesamowite ciekawostki związane z wybudowanym przez Biskupa Wrocławskiego Andrzeja Jerina Pałacem. Po zakończeniu zwiedzania na uczestników rajdu czekał drobny poczęstunek turystyczny przygotowany przez organizatorów. Na mecie uczestnikom wycieczki wręczono pamiątkowe certyfikaty. Organizatorzy dziękują Juli i Petrowi za udostępnienie terenu przy pałacu gdzie odbyło się uroczyste zakończenie rajdu.
Galeria zdjęć z wycieczki na naszym Facebooku – kliknij tutaj.
Dodaj komentarz