„Trytonki z Ewą i Jurkiem na Rowerach”- Nyska Droga św. Jakuba etap I

W niedzielę, 13 lipca, punktualnie o godzinie 8:45, z Placu Paderewskiego w Nysie wyruszyła pierwsza w tym roku wycieczka rowerowa z cyklu „Trytonki z Ewą i Jurkiem na Rowerach”. W niedzielny poranek 25-osobowa grupa miłośników dwóch kółek rozpoczęła wspólną podróż – nie tylko fizyczną, ale również pełną refleksji i spotkań – szlakiem Nyskiej Drogi Świętego Jakuba, podzielonym przez organizatorów, Ewę Bułkę i Jerzego Strzelczyka, na trzy etapy.

Plac Paderewskiego

Dzisiejszy, pierwszy etap prowadził przez malownicze tereny powiatu nyskiego. Pierwszym przystankiem były Łączki – miejsce pamięci marszu śmierci z czasów II wojny światowej. Tam, w imieniu Oddziału PTTK Tryton, przedstawiciele zarządu złożyli kwiaty, oddając hołd ofiarom historii. W ciszy tego miejsca uczestnicy zatrzymali się na chwilę refleksji – wyciszenie kontrastowało z rytmem pedałowania, które ponownie ruszyło ku dalszym kilometrom trasy.

Po drodze grupa odwiedziła także Ośrodek Czerwony Kozioł, gdzie czekała niespodzianka – spotkanie z panem Markiem Dudą. Jego opowieść o sześciu latach wędrówki Szlakiem do Santiago de Compostela była wzruszającym świadectwem duchowej determinacji, pełnym ciekawych wspomnień, refleksji i emocji.

Ośrodek Czerwony Kozioł

Następnie uczestnicy udali się do Studni Jakubowej – miejsca o głębokim znaczeniu duchowym – po czym skierowali się w stronę Charbielina, przemierzając lokalne winnice. Wśród zielonych wzgórz i dojrzewających winogron szlak nabierał smaku letniej beztroski, wzbogaconej o zapachy natury i rozmowy towarzyszące podróży.

Studnia Jakubowa

Finał rajdu miał miejsce w Hajdukach Nyskich, gdzie na uczestników czekała smakowita nagroda – domowe pyszności przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich. Z serdecznością i gościnnością podjęli wszystkich rowerzystów, zapewniając chwilę wytchnienia i okazję do wspólnego świętowania udanej wyprawy.

Hajduki Nyskie

Trasa rajdu liczyła około 40 kilometrów i prowadziła przez zróżnicowany krajobraz – od miejskich ulic Nysy, przez wiejskie drogi, leśne dukty i winne wzgórza. Dla wszystkich uczestników była to nie tylko rekreacyjna przygoda, lecz także duchowa i społeczna wyprawa – pełna uśmiechów, rozmów, wspomnień i znaczących chwil.

Szczególne podziękowania kierujemy do Ewy Bułki i Jerzego Strzelczyka za doskonałą organizację, pana Marka Dudy za inspirującą prelekcję oraz Joanny Bitschnau, Ireny Jadzyn, Gertrudy Niemczyk, Agnieszki Miler, Moniki i Jacka Wąsowiczów oraz Roberta Rudnickiego – członkiń i członków Koła Gospodyń Wiejskich w Hajdukach Nyskich – za wyjątkowe przyjęcie i wspaniałą gościnę.

Hajduki Nyskie

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Captcha loading...