„Trytonki odkrywają Górny Śląsk”
W sobotni poranek, gdy słońce dopiero zaczynało muskać dachy Nysy złotym światłem, ponad pięćdziesięcioosobowa grupa „Trytonków” i przyjaciół Oddziału PTTK zebrała się na parkingu przed Urzędem Miasta i Gminy. Punktualnie o godzinie 7:00 wyruszyliśmy w podróż pełną niespodzianek, zaskakujących historii i architektonicznych perełek. Przyświecało jej hasło: „Trytonki odkrywają Górny Śląsk”.
Katowice – miasto kontrastów
Pierwszym przystankiem naszej wyprawy były Katowice – stolica województwa śląskiego, miasto, które zaskoczyło nas nie tylko nowoczesnym obliczem, ale przede wszystkim swoją różnorodnością. Zatrzymaliśmy się na Placu Sądu Śląskiego, gdzie czekała na nas lokalna przewodniczka, pani Bożena – kobieta pełna pasji i prawdziwa skarbnica wiedzy. Opowiedziała nam historię monumentalnego gmachu sądu, którego klasycystyczna fasada skrywa w sobie tajemnice wymiaru sprawiedliwości i jest świadkiem przemianach społecznych.

W pobliżu budynku dumnie stoją pomniki dwóch wielkich mężów stanu: Wojciecha Korfantego – orędownika śląskiej niepodległości oraz Józefa Piłsudskiego – twórcy odrodzonej Polski. Ich kamienne sylwetki zdają się prowadzić nieustanny dialog o przyszłości i tożsamości regionu. Spacerując dalej, dotarliśmy do katowickiego Spodka – ikony polskiej architektury modernistycznej, której futurystyczna forma wciąż budzi podziw. Tuż obok wznosi się majestatyczny Pomnik Powstańców Śląskich, przypominający o heroizmie tych, którzy walczyli o przynależność Śląska do Polski.

Nikiszowiec – serce śląskiej duszy
Kolejnym punktem programu był Nikiszowiec – osiedle robotnicze z początku XX wieku, które urzekło nas swoją spójną ceglaną architekturą, klimatem dawnych lat i niezwykłą atmosferą. Tu, pod kościołem św. Anny, odbyła się wzruszająca uroczystość – Łukasz Jasek i Jerzy Strzelczyk wręczyli odznaki Kindze i Czarkowi Topolnickim, doceniając ich zaangażowanie i turystyczno – krajoznawczą pasję.

Giszowiec – pożegnanie z Przewodniczką
Po krótkiej przerwie udaliśmy się do Giszowca, kolejnego zabytkowego osiedla, którego układ urbanistyczny inspirowany był ideą miasta – ogrodu. Tu pożegnaliśmy naszą przewodniczkę, wdzięczni za jej opowieści, które tchnęły nowe życie w mury i ulice Katowic.
Kanał Gliwicki – rejs statkiem „Silesia”
Ostatnim punktem naszej dzisiejszej wyprawy było Koźle – Rogi, gdzie czekał na nas statek „Silesia”. Na pokładzie tej jednostki, zbudowanej w renomowanej stoczni Damen, rozpoczęliśmy dwugodzinny rejs po Kanale Gliwickim i Odrze. Największą atrakcją było śluzowanie, podczas którego statek pokonał różnicę poziomów wynoszącą aż 10 metrów i 35 centymetrów. Było to niezapomniane doświadczenie, które wzbudziło zachwyt wszystkich uczestników.

W trakcie rejsu miała miejsce wyjątkowa chwila – Jerzy Strzelczyk, obchodzący 55-lecie członkostwa w PTTK, otrzymał pamiątkowy album z Katowic z odręcznymi wpisami uczestników oraz kartkę wykonaną własnoręcznie przez Elę Borzykowską. Była to wzruszająca uroczystość, a jednocześnie wyraz wdzięczności dla Jurka, dobrego ducha i jednego z filarów naszego nyskiego oddziału.

Ponadto podczas rejsu odznakę krajoznawczą odebrał Witold Gonerski, któremu serdecznie gratulujemy.

💐 Podziękowania
Na zakończenie pragniemy serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tej niezapomnianej wyprawy: Monice Baj, Basi Maroszek, Ani Krupie oraz Jurkowi Strzelczykowi – Wasza praca i serce sprawiły, że ten dzień był pełen magii, dobrego klimatu i zaskakujących odkryć.
Dodaj komentarz