🚴 Trytonki na Rowerach – Śladami Granicy św. Jana
W niedzielny poranek, punktualnie o godzinie 9:00, plac Paderewskiego w Nysie wypełnił się rowerzystami gotowymi na kolejną przygodę z Oddziałem PTTK „Tryton”. Jak każda wycieczka, i ta rozpoczęła się od wzruszającej rundy pamięci Kazimierza Olewicza – człowieka, którego pasja do historii i regionu wciąż inspiruje kolejne pokolenia.
Pod przewodnictwem niezawodnych Ewy Bułki i Jerzego Strzelczyka uczestnicy ruszyli w kierunku Jaszowa, by odnaleźć ostatni brakujący słup graniczny byłego Księstwa Nyskiego – niemego świadka dawnych czasów, który przez lata pozostawał ukryty przed wzrokiem ciekawskich.
🌿 Spotkanie z historią
W Jaszowie czekała na nas para wyjątkowych gospodarzy – Kamila i Paweł Stanisławczykowie, pasjonaci historii, którzy z oddaniem opiekują się tym wiekowym zabytkiem. Ich entuzjazm i wiedza sprawiły, że słup graniczny stał się nie tylko obiektem podziwu, ale też pretekstem do głębszego zanurzenia się w dzieje regionu.
Po licznych zachwytach nad znaleziskiem zostaliśmy zaproszeni do ich domu, gdzie czekała na nas aromatyczna kawa i świeżo wypieczony chleb autorstwa Pani Kamili. Gościnność, z jaką nas przyjęto, była poruszająca – ciepło, serdeczność i opowieści o okolicy stworzyły atmosferę, której długo nie zapomnimy.
🏰 Powrót z uśmiechem
W drodze powrotnej, na mecie wycieczki, czekała na nas kolejna niespodzianka – dzięki uprzejmości Krzysia Hermana na Forcie nr 2 zorganizowano pyszny poczęstunek, który był idealnym zwieńczeniem dnia pełnego wrażeń.
🙏 Podziękowania
Serdeczne podziękowania kierujemy do Pani Kamili i Pana Pawła za niezwykłą gościnę oraz do wszystkich, którzy przyczynili się do organizacji i obsługi wycieczki: Ewy Bułki, Jerzego Strzelczyka, Pawła Szafrugi, Krzysia Hermana i Bogdana Dobruka. Dzięki Wam historia ożywa, a wspólne wyprawy stają się niezapomnianym przeżyciem.





Dodaj komentarz