Pszczyna

Pszczyna była celem naszej wycieczki krajoznawczej zrealizowanej w ostatnią niedzielę maja. Zapraszamy do lektury relacji.

W niedzielę, 26 maja wyruszyliśmy na kolejną fascynującą wycieczkę krajoznawczą. Celem Trytonków tym razem była Pszczyna. W tym wyjątkowym dla wszystkich mam dniu, o godzinie 6:30 po sprawdzeniu obecności, autokar firmy “Jazda na Maxa” pełen entuzjastycznie nastawionych turystów ruszył w kierunku malowniczych zakątków, by odkrywać piękno przyrody, historii i kultury. W imieniu zarządu naszego Oddziału przywitał wszystkich Łukasz Jasek, składając jednocześnie wszystkim mamusiom życzenia z okazji ich święta. Następnie członkini komisji rewizyjnej Ewa Bułka tradycyjnie rozdała pamiątkowe znaczki, a przewodnik rozpoczął opowieść o mijanych przez nas miejscowościach. Na miejsce dotarliśmy o godzinie 9:30 skąd spacerkiem przez park udaliśmy się na teren zamku. Po zakupie biletów wstępu zostaliśmy podzieleni na dwie grupy, które odpowiednio o godzinie 10:00 i 10:15 wraz z przewodnikami rozpoczęły zwiedzanie komnat i zbrojowni. Zamek w Pszczynie to fascynujące miejsce, które zachwyca swoją historią i pięknem. Podczas zwiedzania XIX i XX-wiecznych wnętrz tego urokliwego zamku, przeżyliśmy  prawdziwą podróż w czasie. W trakcie zwiedzania zobaczyliśmy pomieszczenia reprezentacyjne, takie jak paradna klatka schodowa, biblioteka, salon wielki, jadalnia oraz apartamenty prywatne pary książęcej, gdzie podziwialiśmy niesamowite detale, takie jak oryginalne sztukaterie, boazerie, parkiety, piece i żyrandole. Na wystawie znajdowało się ponad 70 obrazów olejnych, grafik, rzeźb i innych eksponatów, które opowiadają historię trzech ostatnich rodów, do których zamek pszczyński należał: Promnitzów, Anhaltów i Hochbergów. Następnie odwiedziliśmy Galerię portretów, która pozwoliła nam na spotkanie z dawnymi właścicielami zamku, ich przodkami oraz krewnymi.

Pszczyna
Pszczyna

Zgromadzone dzieła pozwalają prześledzić zmiany w europejskim malarstwie portretowym od renesansu po style XX w. Obrazy ukazują członków trzech rodów panujących przez 400 lat w Pszczynie. Ostatnim etapem zwiedzania zamku była zbrojownia, gdzie mogliśmy zobaczyć zbroje, broń białą i inne militaria. Po blisko 2 godzinnym zwiedzaniu wnętrz udaliśmy się na dziedziniec, gdzie z niespodzianką czekał na nas Łukasz. Obchodzący w tym dniu urodziny członek naszego zarządu na tarasie Pszczyńskiego Zamku poczęstował uczestników wycieczki kawą, a niezastąpiona Elżbieta Borzykowska wraz z Jadwigą Dębską i Elżbietą Muszyńską wydały przepyszne ciasto upieczone przez Elę. Po wydaniu poczęstunku Ewa Bułka wręczyła Łukaszowi wspaniały album o Pszczynie z podpisami wszystkich obecnych na wycieczce osób. Po wypiciu kawy i zjedzeniu ciasta nastąpił czas wolny na spacer po parku i na odwiedzenie zagrody Żubrów. Następnie udaliśmy się na rynek, gdzie odbywało się wyjątkowe święto, które celebrowane jest na cześć Księżnej Daisy von Pless. W tym dniu mieszkańcy i turyści mogą uczestniczyć w różnych wydarzeniach, takich jak wystawy kwiatów, koncerty, pokazy folkloru. Zwiedzanie serca miasta, które tętni życiem rozpoczęliśmy od zabytkowej studni, która jest repliką studni powstałej w 1811 roku. Podziwialiśmy również Pszczyński ratusz oraz kościół protestancki. A następnie udaliśmy się do Kościoła Wszystkich Świętych. Jego obecny kształt to głównie efekt przebudowy z XVIII wieku, opartej na planach przygotowanych przez architekta Christiana Jahnego. Wnętrze kościoła jest orientowane i charakteryzuje się cechami późnego baroku. Ostatnim punktem podczas naszego pobytu na rynku była słynna ławeczka księżnej Daisy, która została odsłonięta 1 maja 2009 roku. Po wspólnym zdjęciu z księżną udaliśmy się do autokaru i odjechaliśmy w kierunku ogrodów Kapias. Po dotarciu do Goczałkowic Zdrój przewodnik przybliżył historię tego magicznego miejsca. Podczas czasu wolnego „Trytonki” mogły spacerować po pięknych alejkach, podziwiać różnorodność roślin, a także cieszyć się spokojem i harmonią natury. Ogrody Kapias to prawdziwy raj dla miłośników ogrodnictwa i fotografii. Idealne miejsce na relaks i inspirację do codziennej działalności. Ostatnim punktem pełnego atrakcji dnia była Zapora na znajdującym się w pobliżu Jeziorze Goczałkowickim, które zachwyca swoją rozległością i malowniczymi krajobrazami. Zapora Goczałkowicka o długości 2980 m wybudowana została w 1956 roku na rzece Wiśle. Korona zapory jest dostępna dla ruchu pieszego i rowerowego, łącząc Goczałkowice-Zdrój z Zabrzegiem. Jezioro zaopatruje w wodę pitną znaczną część Górnego Śląska, jego obszar jest także ważnym punktem lęgowym dla ptaków, takich jak rybitwy, mewy i czaple oraz objęty jest programem ochrony przyrody „Natura 2000”. Po zakończeniu zwiedzania zapory udaliśmy się w drogę powrotną. Podczas jazdy autokarem Łukasz podziękował w imieniu zarządu Oddziału wszystkim uczestnikom wycieczki za ich obecność, podsumował wycieczkę oraz przedstawił plan imprez na najbliższy okres. Zmęczeni ale szczęśliwi i pełni uśmiechu o godzinie 20 przybyliśmy do Nysy. To był piękny, pełen wrażeń i uśmiechu dzień. Składamy serdeczne podziękowania osobom, które ciężko pracowały zarówno przy organizacji jak i podczas wycieczki a były to Ewa Bułka, Elżbieta Borzykowska, Jadwiga Dębska, Elżbieta Muszyńska, Samanta Borkowska, Jerzy Strzelczyk, Dominik Jasek, Bartosz Skoczeń, Marcin Nowak oraz Łukasz Jasek.

Galeria zdjęć z wydarzenia na Facebooku – kliknij tutaj.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Captcha loading...