Jak Kargul z Pawlakiem

Za nami kolejna wyprawa krajoznawcza organizowana w tym roku. Tym razem ruszyliśmy na wycieczkę zatytułowaną „Jak Kargul z Pawlakiem”.

Za nami kolejna wyprawa krajoznawcza organizowana w tym roku. Tym razem jednak wraz z naszym partnerem – „Stowarzyszeniem na Rzecz Rozwoju Turystyki na Pograniczu Polsko Czeskim” zaprosiliśmy naszych uczestników na plener filmowy. Nie braliśmy co prawda udziału w nakręcaniu filmu, serialu, ani żadnego klipu, ale podróżowaliśmy szlakiem słynnej trylogii Sylwestra Chęcińskiego „SAMI SWOI”.

Zainteresowanie wycieczką było bardzo duże, a na starcie imprezy stawia się prawie 60 osób. Autokarem firmy „Jazda na max” ruszamy z Nysy ok. godz. 8.00 w niedzielny deszczowy poranek. Żeby jednak wycieczka miała troszkę motywu krajoznawczego oprócz filmu ruszyliśmy do Obórek. Po drodze nasi przewodnicy opowiadali o wielu ciekawostkach oraz każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy znaczek. W Obórkach, dzięki gościnności pani Sołtys mogliśmy zwiedzić wnętrze mało znanego kościoła drewnianego. Świątynia św. Piotra i Pawła praktycznie od samego początku powstania w XVI wieku była protestancka. W środku zbyt dużo z wyposażenia się nie ostało, a my zwiedziliśmy każdy zakamarek tego uroczego miejsca. Pięknie prezentowała się ambona i malowidła na stropie. Kościół znajduje się na słynnym szlaku polichromii brzeskich.

Po zwiedzaniu ruszyliśmy w dalszą drogę. W planie było grodzisko Ryczyn nad Odrą. Jednakże deszcz padający w nocy sprawił, że teren stał się ciężko dostępny. Dlatego postanowiono dołożyć jeden punkt leżący na szlaku słynnej polskiej komedii.

Autokarem docieramy do niewielkiej miejscowości Czernica Wrocławska. Tu naszym celem jest dworzec kolejowy. Otóż przed dworcem duża tablica informuje nas, że jesteśmy w miejscu, gdzie kręcono słynną komedię. Dworzec był plenerem filmu m.in. w scenie jak brat Pawlaka – John przybył z Ameryki. Tu po licznych ciekawostkach, cytatach z filmu i wspólnym grupowym zdjęciu ruszamy dalej. Kolejnym punktem są Nadolice Małe. Po wjeździe do miejscowości już było widać, że jedziemy znaną drogą. Tu kręcono sceny z „Nie ma mocnych”. Jak Pawlak i Kargul wieźli malowaną świnię, tu Wicia jechał na kocie 😊, tu znajduje się dom Jadźki i Wici. Słuchamy opowieści, robimy zdjęcia i jedziemy dalej. Na szczęście już nie pada deszcz, ale mimo to jest dosyć chłodno.

Jak Kargul z Pawlakiem.
Jak Kargul z Pawlakiem.

Następnie parę kilometrów dalej jest słynna miejscowość Dobrzykowice. Tu m.in. znajdują się słynne chaty Kargula i Pawlaka. Miejsce to jest cudowne, każdy się wzrusza i przeżywa fajną przygodę. Właściciele domu Kargula, którzy organizują nam zwiedzanie opowiadają o wielu wspaniałych ciekawostkach. Właściciel jako mały chłopiec również brał udział w filmie jako statysta. Tu dzielimy się na grupy, część zwiedza chatę, część osób udaje się do centrum wsi pod pomnik i mały mural związany z filmem oraz na słynną ulicę Sami Swoi.

Cała wioska żyje tym filmem i na każdym kroku są jakieś ciekawe artefakty. A więc pomimo zimna, w pełni usatysfakcjonowani ruszamy dalej.

Jak Kargul z Pawlakiem.
Jak Kargul z Pawlakiem.

A czeka nas gwóźdź programu w miejscowości Gostkowice, gdzie w pizzerii Mikado, prowadzonej przez pana Edwarda z rodziną znajduje się prywatne muzeum poświęcone tej produkcji filmowej.

Jak się okazuje jest to hit sezonu 😊

W progu domu wita nas gospodarz, który prowadzi nas do dużej Sali. Tu oglądamy urywek programu telewizyjnego, w którym główną rolę odegrał gospodarz z rodziną. Pan Edward jest największym fanem filmu w Polsce, zgromadził mnóstwo ciekawych pamiątek, a co ważne oryginalnych rekwizytów. Cały dom i jego zaplecze z podwórkiem to jedna wielka izba pamiątkowa. Pan Edward uczestnik wielu festiwali związanych z filmem w Lubomierzu, często gościł u siebie znanych aktorów, reżyserów, scenarzystów. Ciężko szukać kogoś znanego ze środowiska aktorskiego, kto nie miałby okazji zwiedzać tego miejsca. Często do pana Edwarda przyjeżdżał pan Sylwester Chęciński, po którym znajduje się tu wiele cennych pamiątek i nagród m.in. Złote Orły. Ilość zdjęć, rekwizytów, ciekawych plenerów i skwerków jest niesamowita. A pan Edward ze wzruszeniem opowiadał nam o pięknej przygodzie życia, jaką stała się ta pasja związana z filmem. Mnóstwo cytatów, ciekawostek np. że Kargul w filmie nie mówił swoim głosem, że pan Edward odnalazł panią, która grała małą Anię w Samych Swoich. Słuchaliśmy z wielkim zainteresowaniem i żal było się ruszać. Każdy zjadł również przepyszną pizzą w lokalu i z wielką energią ruszyliśmy w stronę domu. Zawsze jest cudownie spotkać osobę z tak wielką pasją, która z tak wielkim sercem przekazuje tyle ciekawych informacji.

Jak Kargul z Pawlakiem.
Jak Kargul z Pawlakiem.

To było po prostu piękne.

W godzinach popołudniowych docieramy do domu i kończymy koleją krajoznawczą przygodę na szlaku turystycznym.

Przewodnikami w tym dniu byli Marcin Nowak i Wojciech Olszewski, pomagali w obsłudze programu Ewa Bułka i Łukasz Jasek.

Każdy z uczestników zwiedzając te miejsca może teraz kontynuować zabawę i oddać swoją kronikę do PTTK Legnica, gdzie za szlak Kargula i Pawlaka czeka bardzo ładna odznaka krajoznawcza.

Dziękujemy Państwu za piękne zdjęcia, które znajdą się w naszej relacji i kronice oddziałowej.

Pozdrawiamy i do zobaczenia wkrótce ….

Galeria zdjęć z wycieczki na naszym Facebooku – kliknij tutaj.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Captcha loading...